Login:
Hasło:
Rejestracja Hasło?

Football Manager Zone

Spacer siódmy - eFeMowy wspomnień czar...
Autor: Dzwoniu 19 Stycznia 2010, 10:41

Wracam do spacerowania po tygodniowej przerwie, jaką sobie musiałem przymusowo zrobić. Obiegowa opinia w redakcji głosiła, że byłem chory na grypę - prawda jednakże była zbyt brutalna, by móc ją otwarcie wyjawić moim kolegom. Otóż przez czas mojej nieobecności zajmowałem się przemycaniem, wespół z terrorystami Al-Kaidy, rzepaku bez cła przez granicę amerykańsko-kanadyjską. Teraz jednak wróciwszy już do kraju mogłem spokojnie skupić się na dalszym spisywaniu swoich przemyśleń, podczas cotygodniowych spacerów. Pogoda dopisuje, nie pada, temperatura -10 stopni to w porównaniu z mroźną, kanadyjską północą nic, można więc spokojnie udać się do parku. Dużo ostatnio rozmyślałem o poszczególnych edycjach Football Managera i temat ten uczyniłem właśnie głównym nurtem rozmyślań dnia dzisiejszego.

Zaczęło się od roku 2004 i rozłamu na linii Sports Interactive – Eidos. Sam średnio pamiętam wersję FM-a okraszoną numerkiem 2005. Moje wspomnienia nieodłącznie wiążą się z podpisem Andrzeja Strejlaua w jakiejś gazecie zachwalającej najnowsze dziecko SI. Dosyć dużo kontrowersji wzbudził bardzo rozbudowany trening, gdzie mieliśmy do ustawienia najdrobniejsze jego szczegóły. Ja osobiście nigdy jakoś specjalnie nie zagrywałem się w tę wersję gry, toteż nie wiążę z nią specjalnych wspomnień. Był to po prostu kolejny z etapów, po Championship Managerze 4, który zbliżał mnie do ścisłego zafascynowania Football Managerem. Na dobre zacząłem swoją zabawę już w roku następnym, czyli w wersji z numerkiem 2006…

I była to jak dotąd najlepsza według mnie gra z serii, prawdopodobnie dlatego, że wiążę z nią najlepsze i najprzyjemniejsze wspomnienia. To była właśnie ta część, w której nasza polska liga, jeszcze w cieniu sukcesów ekipy Kasperczaka sprzed paru sezonów miała jako-taką reputację i można było zbudować całkiem niezłą ekipę. Grałem więc praktycznie cały czas Wisłą Kraków, gdzie miałem już skład złożony z wielu znanych w Europie graczy – ale o tym już kiedyś pisałem. Poza tym – gra była zjadliwa bez konieczności instalowania patchów, nie wieszała się, nie miała rażących oczy błędów, które w sposób jaskrawy blokowały by przyjemną rozgrywkę. Po prostu siadało się i grało. Razem ze znajomymi potrafiliśmy spotkać się i grać przez cały weekend, praktycznie tracąc poczucie czasu. Właściwie to dopiero Football Manager 2006 ugruntował moje przywiązanie do serii i zachęcił do szerszego zainteresowania się nią. Skłonił mnie też do kupna następnej gry, czyli FM-a 2007…

Który był już gorszy od poprzedniczki. Grało mi się nadal przyjemnie, nie potrafiłem jednak skupić się na jednej karierze, ciągle czegoś mi brakowało, chociaż i wtedy obyłem się bez jakiegokolwiek instalowania łatek. Bardzo przyjemną innowacją okazał się rozwój struktur scoutingu i ich bardziej szczegółowe opisanie, przedmeczowe rozmowy motywacyjne i skórka, która była chyba najlepszym defaultowym skinem w historii serii. Generalnie nie była to jednak wersja, która w jakiś szczególny sposób zapadła mi w pamięć, szczególnie po doświadczeniach związanych z FM-em 2006. Miło było mi jednak kontynuować grę, a że i numerek 2007 okazał się całkiem przyjemny można było już powoli szykować się do następnej części. Wtedy to też szerzej zainteresowałem się rozwojem Football Managera, Sports Interactive i wszystkiego co z nim związane. Ze znajomymi wymienialiśmy się informacjami o talentach do gry, piłkarzami godnymi polecenia do danych klubów, zbieraliśmy wiadomości ze świata gry. Football Manager coraz bardziej zaczął mnie fascynować. Paradoksalnie więc, mimo iż słabsza, to jednak właśnie wersja z numerkiem 2007 zwielokrotniła moje zainteresowanie serią, choć była to z pewnością niejako pochodna poprzedniczki, która na dobre w świat wirtualnej menedżerki mnie wciągnęła. Czekałem więc na następną grę, czyli Football Managera 2008...

I bez wątpienia znów zawieść się nie mogłem. Gra była dopracowana, zawierała kolejne innowacje, jak system oceniania pracy menedżera przez zarząd i kibiców i bardziej szczegółowo rozbudowany kalendarz. Niewielkiej zmianie uległa również skrzynka wiadomości. Zabawę z FM-em 08 zawsze będę kojarzył jako początek karier w najniższej lidze angielskiej i do tego zawsze w konkretnej drużynie - Redditch United. To były świetne czasy dla tamtej ligi - można było sprowadzać graczy nawet z drugiej ligi polskiej, co skutkowało posiadaniem przeze mnie w ataku Jacka Kosmalskiego, czy też Adriana Mierzejewskiego w linii pomocy. Na dobrą sprawę analogicznie do okresu gry w FM-a 2006, w wersji 2008 całą rozgrywkę i czas poświęciłem na prowadzenie Redditch, praktycznie nie ruszając innych drużyn. Niewątpliwe kolejna bardzo przyjemna gra, moim zdaniem był to krok w przód w porównaniu z poprzedniczką. Przyszedł wtedy czas na kolejną grę, która od początku wzbudziła wiele kontrowersji…

FM 2009 został skrytykowany praktycznie od samego momentu pojawienia się na rynku. Szpetny skin, straszne błędy silnika meczowego, tryb 3D, który poza fatalną grafiką zawierał masę niedociągnięć i błędów… to wszystko złożyło się na powszechnie niską ocenę wersji. Jak dla mnie - choć niewątpliwie od zachwytów byłem daleki - najnowszy ówcześnie Football Manager do kategorii porażek zaliczać się nie mógł. Owszem, błędy były, pojawiło się jednak wiele ciekawych i rokujących opcji, jak choćby wspomniany tryb 3D, czy też konferencje prasowe. To wszystko było niedopracowane, prawda, ale pozwalało z optymizmem patrzeć na rozwój serii. Co do samej rozgrywki, to znów nie mogłem sobie znaleźć miejsca - po długim czasie zakotwiczyłem się w Herthcie Berlin i rozpocząłem karierę w Redditch. I znów wielkich wspomnień nie mam, choć muszę przyznać, że w FM-a 2009 grało mi się nawet przyjemniej niż w 2008. Nie wiem, z czego to wynikało - ale wbrew wszystkim opiniom i nieprzychylnym komentarzom w stronę tego dziecka SI, to właśnie ono dało mi więcej satysfakcji z rozgrywki.

I wreszcie najnowsza gra – wersja 2010. Słuszne splendory i chwała spadła na programistów Sports Interactive, bo rzeczywiście w żadną grę od czasów FM-a 2006 tak przyjemnie mi się nie grało. Praktycznie niezauważalne błędy, wiele ciekawych innowacji, dopracowanie elementów z poprzedniczki – to wszystko składa się na bardzo wysoką ocenę. I choć w tym roku mam zdecydowanie mniej czasu niż w latach poprzednich, to jednak nadal odpalam, gdy to tylko możliwe, karierę Redditch, gdzie już szykuję się do powolnego i mozolnego wdrapywania na szczyt, czyli Premier League.

Seria Football Manager to chyba jedyna seria, przy której tak wiernie trwam od dłuższego czasu i co roku praktycznie w dniu premiery, czasami nieco później, nabywam ją. Żadna gra nigdy nie wywoływała u mnie większych emocji i wspomnień. Mimo swoich niedociągnięć i błędów to właśnie w nią co roku zaczynałem grać, by walczyć z innymi wirtualnymi menadżerami. Podoba mi się jej uniwersalizm wiekowy i jestem pewien, że nawet za kilka, może kilkanaście lat będę mógł z przyjemnością zasiąść przy wersji z numerkiem dwa tysiące entym i kontynuować zabawę.

Fascynacja pozostała i pozostanie. Jak co roku warto więc czekać na następne wersje i życzyć im jak najlepiej…


Komentarze
maciekigood dnia 02-02-2010 13:04

No Dzwoniu, IMO bardzo porządny artykuł. Też mam podobne wspomnienia co do wersji z 2006 roku. Dla mnie był to jeden z najbardziej "grywalnych" FM'ów, co ciekawe grałem bez żadnych patch'y. Teraz zatapiam się w 09, chociaż posiadam już 2010. Jednak pomimo tych wszystkich negatywnych komentarzy, co do ubiegłorocznej wersji, gra bardzo mnie wciągnęła, może dlatego, że gram na 2D. ;p



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [1 głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Brak oceny]
Dobre Dobre 0% [Brak oceny]
Średnie Średnie 0% [Brak oceny]
Słabe Słabe 0% [Brak oceny]
SuperWczasy Twardziel Kobiety Skoki narciarskie Piłka nożna Fitness Projektowanie stron www
Serwis wspiera: NOGA.pl
Copyright © 2010 FM Zone. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: James & Tofu
Powered: PHP-Fusion, modyfikacje: MORTEK.pl
FM 2011 w Pre-Order na CMRevolution! Już teraz zamów najnowszą część gry po niesamowicie niskiej cenie!Pomóż w pracy nad jednym z najlepszych na świecie uaktualnień do Championship Managera 01/02!Głosuj na Football Managera 2010 w corocznym plebistycie o Złoty Joystick! Każdy głos się liczy!